środa, 4 czerwca 2014

Skoki przez przeszkody :)

Skoki :

Równowaga i poczucie bezpieczeństwa to podstawa powodzenia w skokach przez przeszkody. Przy ich wykonywaniu obowiązuje nieco inny dosiad niż przy normalnej jeździe. Pozwala on dopasować się jeźdźcowi do czterech faz skoku. Nieprawidłowa postawa w siodle zakłóci równowagę konia,utrudniając mu skok. Rozgrzej konia przechodząc kłusem przez drągi ułożone na ziemi. 

Aby ćwiczyć dosiad do skoków należy skrócić puśliska i ćwiczyć zrównoważony półsiad na koniu stojącym nieruchomo, potem w stępie, kłusie, galopie, terenach i na zakrętach. Trzeba pochylić tułów do przodu. Trzeba trzymać głowę uniesioną do góry. Łydki cały czas powinny przylegać boków konia, pięty obciągnięte w dół. Skrócone puśliska powodują, że stawy nóg jeźdźca lepiej amortyzują wstrząsy. Wodze i ręka od łokcia aż do wędzidła powinna stanowić linię prostą. Ręka ma być elastyczna,zawsze przed przeszkodą trzeba poluźnić wodze, żeby  umożliwiło to koniu ruchy głowy i szyi konia w czasie lotu nad przeszkodą.

Przed rozpoczęciem skakania przez wysokie przeszkody należy poćwiczyć na drągach. Można je układać równolegle albo w dowolnych miejscach placu, najlepiej aby nie były zbyt małe ani zbyt duże. Można obliczyć mniej więcej odległość, którą potrzebuje konik na spokojne przekłusowanie przez nie wszystkie.
Najeżdżaj na drągi kłusem, ale staraj się usiąść w półsiadzie. Nie spinaj się zbytnio, i lekko pochyl do przodu. Tak jakbyś chciał usiąść na przednim łęku siodła. Najlepiej, żeby koń miał ochraniacze! Są bardzo ważne, gdyż zabezpieczają w pewnym stopniu od obrażeń.

Najeżdżaj na przeszkody spokojnym galopem. Staraj się dobrze naprowadzić konia na przeszkodę, ponieważ koń źle naprowadzony na przeszkodę może o nią uderzyć, ominąć ją, odmówić skoku lub nawet wywrócić się. Nie skacz zbyt wiele bo może to znużyć konia. 

Na przedstawionym wyżej obrazku widzimy fazy skoku, najpierw jest najazd, potem odskok, następnie lot, lądowanie i kontynuacja galopu.
Podczas naskoku nie próbuj utrzymać równowagi ciągnąc za wodze. Wrażliwe ręce zapewniają swobodną pracę grzbietu konia. Zaś przy lądowaniu prostuj tułów, zmniejszy to obciążenie przednich kończyn konia, staraj się amortyzować wstrząsy łydkami, a ręce, barki i łokcie niech podążają za ruchem głowy konia, bez szarpania wodzami.


Pokonywanie wyższych przeszkód wymaga spokojnego, kontrolowanego i zrównoważonego najazdu oraz dokładnej oceny punktu odbicia przed przeszkodą. Musisz także umieć regulować impuls, tempo oraz długość kroku.

Mam nadzieje, że pomogłam zaczynającym skakać, a innym przypomniałam :)
~Aria

wtorek, 3 czerwca 2014

Części ciała konia, części siodła i tranzelki :)

Części ciała konia :


Części siodła :

Części tranzelki : 
                                    Ale skośnik (E) nie zawsze musi być :)
~Aria

Historia koni


Historia konia

Od zwierzęcia wielkości lisa, przez kuca, po olbrzymie, silne zwierzę. Ewolucja rodziny koniowatych jest trochę zagmatwana, ale bardzo interesująca. To doprawdy pasjonujące, jak z leżnego zwierzęcia wielkości lisa rozwinął się dobrze nam znany, dzisiejszy koń. 
Ten dział podzielony jest na części:

  •  Od Eohippusa do Pliohippusa
  •  Udomowienie
  •  Pionierzy Dzikiego Zachodu
  •  Czasy rycerskie
  •  Dziś
Zapraszam w podróż do przeszłości! :-)


Copyrights Edyta Trojańska



Od Eohippusa do Pliohippusa


Choć praprzodkowie naszych koni ewoluowali bardzo wolno, aby unaocznić co
 istotniejsze zmiany na przestrzeni milionów lat, naukowcy zdefiniowali kilka
 najbardziej charakterystycznych form przejściowych w historii koniowatych.


Z nosorożcem w rodzinie?Jakby to dziwnie nie zabrzmiało, tapir i nosorożec są spokrewnieni z koniem! Mają wspólnego przodka, Condilarthrę, który żył na Ziemi jakieś 75 milionów lat temu i wyginął przed 60 milionami lat. Było to małe pięciopalczaste zwierzątko z bardzo twardymi pazurami. Od niego wywodzi się Eohippus, praprzodek współczesnego konia, który pojawił się na Ziemi mniej więcej 60 milionów lat temu (w epoce eocenu, stąd nazwa).

 

Eohippus - żył ok. 60 mln lat temu, ważył  ok. 5kg

Wygląd Eohippusa


Dzięki analizie licznych szkieletów, które udało się odkopać w Ameryce Północnej, naukowcy zdołali  dość dokładnie zrekonstruować wygląd Eohippusa. Był on niewiele większy od lisa, ważył ok. 5 kg. Natylnych kończynach miał 3, a na przednich 4 palce, specjalnie przystosowane do poruszania się po bagnistych terenach. Jego sierść była prawdopodobnie nakrapiana, dzięki czemu stawał się prawie niewidoczny w lesie. Eohippusa żywił się liśćmi.

Coraz szybsi


Mesohippus, potomek Eohippusa, żył na Ziemi 40-25 mln p.n.e. Jego nogi były wyraźnie dłuższe, niż u przodka, a on sam był większy (50 cm). Stopy zakończone były już tylko trzema palcami, a to oznacza, że przemieszczał się szybciej po twardym podłożu. Mesohippus miał twardsze uzębienie, dzięki któremu mógł żywić się gałęziami i korzonkami. Cechy te stały się jescze wydatniejsze u potomków Mesohippusa (Miohippusa, Parahippusa). Wydłużające się stopniowo nogi czyniły z każdej kolejnej formy ewolucyjnej lepszego biegacza.


 
Mesohippus - żył ok. 40 - 25 mln p.n.e.; mierzył 50 cm


Nowe warunki życia

Przed około 25 milionami lat pojawił się Meryhippus - jego nazwa oznacza po prostu "nowy koń"... Ponieważ Meryhippus miał na stepie małe szanse ucieczki przed drapieżnikami, zwierzęta zaczęły gromadzić się w stadach. Razem było im łatwiej "patrolować" okolicę, rozpoznawać niebezpieczeństwa i przepędzać intruzów.


  

Meryhippus - żył przed 25 mln lat, miał prawie 100 cm w kłębie

Życie na stepie
(Życie na stepie - tak jakby 'dzikie życie')
Meryhippus miał prawie metr wysokości w kłębie. Jego długie nogi zakończone były trzema palcami, ale tylko jeden opierał się o ziemię. Ponieważ żywił się roślinnością stepową musiał raz po raz schylić się po źdźbła, a jednocześnie na przemian prostować się, aby zobaczyć, czy nie czai się gdzieś niebezpieczeństwo, jego szyja stawała się coraz dłuższa i masywniejsza. Mocniejsze stawało się też uzębienie - stepowa trawa była twardsza niż leśna roślinność, przez co zęby ścierały się szybciej niż u przodków.

  
Pliohippus - "pradziadek" współczesnych koni; 120 cm


Pradziadek

Jakieś 10 milionów lat temu wykształcił się Pliohippus - bezpośredni przodek dzisiejszego koni. Miał już zbliżone proporcje do dzisiejszych koniowatych i dorównywał im wzrostem - 120 cm w kłębie. Pliohippus był pierwszą formą jednopalczastą. Żył na sawannie, typowej dla miocenu formacji roślinnej. Kolejne formy ewolucyjne, które zapoczątkował, coraz bardziej przypominały dzisiejszego konia, Equusa caballusa.
Equus caballus - współczesny koń, cm w kłębie są niezróżnicowane :).


~Aria

niedziela, 1 czerwca 2014

Nazwy szczotek...

1. Szczotka ryżowa:
Używa sie jej do ścierania kurzu i piasku z sierści konia, najlepiej przejechać ją po sierści.  Może miec krótkie włosie albo długie, które zawsze jest sztywne.


2. Zgrzebło gumowe:
Służy do czyszczenia sierści i usuwania włosów podczas linienia. Można go też używać do czyszczenia innych szczotek z sierści.
Może być ono trójkątne, sercowe lub w innym dowolnym kształcie.













3.Zgrzebło plastikowe:
Służy do rozczesywania sklejek na sierści konia, jeżeli nie posiada sie szczotki do grzywy lub grzebyka można nim rozczesywać grzywę.














4.Kopystka:
Używa się jej do czyszczenia kopyt konia. Kopystka może mieć szczoteczkę albo nie.













5. Ściągaczka do wody:
Służy do ściągania z konia wody lub potu.









Nie dokońca wiem jak się tej używa....


6. Grzebyk:
Używa się go do rozczesywania grzywy.











7. Szczotka do grzywy i ogona:
Używa się jej do rozczesywania grzywy i ogona:












8.Miękka szczotka:
Sprawia, że sierść konia jest błyszcząca, można przy tym usunąć  resztki kurzu ~aria.








9. Masażer:
Masuje konia i pobudza krążenie.











Jak o czymś zapomniałam to pisać!
~Tris

piątek, 30 maja 2014

Marki i sklepy jeździckie!

Fajne sklepy:
-Galopada
-Cavallo
-Amigo konie-internetowy
-Podkowa(chyba tylko w Szczecinie)
-konik.com.pl
-Dechatlon-ale fajne rzeczy tylko dla jeźdzcca
-OKSER.pl

Fajne marki:
-York
-Fouganza
-Horze
-Eskadron
-HKM
-Ariat
-Haas
-Busse
-Pfiff
-Uvex
-Pikeur
-Star
-Elt Paris
-Waldhausen
-Isabell Werth

WSZYSTKO TO GORĄCO POLECAM I JAK MACIE JAKIEŚ PROPOZYCJE ALBO ZASTRZEŻENIA TO PISZCIE W KOMENTARZACH! ;)

~Tris




Kolka - groźna choroba u koni.

• KOLKA (MORZYSKO)
Objawy: zaparcie całkowite lub oddawanie kału twardego i suchego.
 Tętno wysokie: 40-100+ razy/min.
 Bóle stałe lub okresowe (z przerwami nawet wielodniowymi) o różnym nasileniu, wzdęcie,
 bezruch lub
 sztywne ruchy, pot, osowiałość, grzebanie kończyną, nieustanne chodzenie, pokładanie się
 i tarzanie,
 skubanie boków, kopanie brzucha, nieprawidłowe (ciągłe) odgłosy pracy przewodu pokarmowego lub
 całkowity brak odgłosów.
 Brak apetytu, nie pobieranie wody (picie pozorne).
 Przy bardzo silnym natężeniu bólu koń klęka, przysiada na zadzie, kładzie się. Koniowi trzeba
udzielić natychmiastowej pomocy: boki należy mocno rozcierać słomą, konia nakryć kołderką i
powoli
 oprowadzać. Konieczna jest pomoc lekarska. Rzadko duże powiększenie brzucha.
Stadium końcowe: duszność, silne drgawki, obfite pocenie, zataczanie się, silne odwodnienie,
 trudno wyczuwalne, wyraźnie przyspieszone tętno.
Przyczyna: zbyt obfite żywienie paszami treściwymi, zadanie łatwo fermentującej się paszy
 przegłodzonemu koniowi po wyczerpującej pracy, zadanie zepsutej paszy, raptowna zmiana
 sposobu żywienia, postawienie spoconego konia w przeciągu. Duża ilość niestrawionego pokarmu,
 powodująca blokadę jelita. Kolka może być również wywołana przez pasożyty bytujące w
 przewodzie pokarmowym, np.glisty. Problemy z przewodem pokarmowym: jego  rozszerzenie,
 nadmierna motoryka, zapalenie ścian. Problemy z otrzewną: naciągnięcie lub zapalenie.
 Także niekontrolowane galopy.
Postępowanie: objawy kolki są podobne do objawów wielu innych chorób (m.in. ochwatu,
 zapalenia mięśni, jelit, otrzewnej, zatruć).
Kolek jest ok. 35 typów, zależnie od ich przyczyny. Leczenie jest bardzo zróżnicowane w
zależności od typu choroby. Z tych powodów niedopuszczalne jest podejmowanie leczenia
 samodzielnie.
Należy natychmiast wezwać weterynarza, który m.in. obowiązkowo powinien wykonać badanie
 rektalne (za wyjątkiem kuców i źrebiąt).
Do czasu przybycia nasłuchiwać odgłosów perystaltyki jelit w celu śledzenia ich zmian. Ugniatać
jamę brzuszną w celu stwierdzenia bolesności. Oprowadzać stale konia w stępie (zmuszać do ruchu).

Leczenie kolki trwa od 1 do 7 dni. Zastosowanie leczenia nieodpowiedniego dla danego typu kolki
 może prowadzić do śmierci zwierzęcia. Leczenie może polegać na:
- podaniu środków przeciwbólowych (detomidyna, hioscyna, petydyna, wodnik chloralu itp., także
w połączeniu z butorfanolem); działają od 45 minut do 2 godzin. Acetylopromazyna nie zalecana.
- podanie środków  poślizgowych, czasem przeczyszczających (olej mineralny przez sondę
nosowo-żołądkową, w ciężkich stanach dokusan sodowy z wodą), połączone z nawadnianiem.
- podanie leków przeciwskurczowych (nie zaleca się atropiny, dipyryny, mispamolu)
- podanie elektrolitów i leków przeciwbakteryjnych
- leczenie chirurgiczne poprzedzone intensywnym nawodnieniem; konieczne zwłaszcza przy kolkach
 nawracających, zwracaniu płynów przez sondę, bólach mimo podania środków przeciwbólowych,
 silnym rozszerzeniu brzucha, gwałtownych pogorszeniach stanu konia.

Profilaktyka w karmieniu: unikać paszy nieświeżej, suchego ziarna pęczniejącego, dużych ilości
pasz (zwłaszcza soczystych), mączek i pasz objętościowych drobno ciętych, świeżego siana.
 Unikać przekarmiania, stosować karmienie wielokrotne w ciągu dnia, ale małymi ilościami.
Tarnikowanie zębów. Ścisłe przestrzeganie terminów odrobaczania.

~Aria

Jak zaprzyjaźnić się z koniem? - 1 z 7 gier :)


  
7 gier- 1 gra w zaprzyjaźnianie

Gra pierwsza czyli gra w zaprzyjaźnianie (friendly game) jest grą podstawową. Mówi ona koniowi, że może nam bezgranicznie ufać , że nie wyrządzimy mu krzywdy i wtedy możemy się z nim zaprzyjaźnić.

Mimo naszej niewiedzy, wykonujemy ją bardzo często. Np. kiedy stoimy obok konia, głaskamy go.
Konia drapiemy, dotykamy także po uszach, wargach, nozdrzach. pod brzuchem ogólnie w miejscach wrażliwych i trudno dostępnych. Jeśli koń nie pozwala od razu się dotknąć w niektórych miejscach, przybliżajmy i oddalajmy dłoń. W ten sposób koń poczuje się mniej zagrożony. 
Jeśli będziemy pewni, że koń pozwala nam dotknąć się w każde miejsce, bez żadnych oporów, możemy przejść do kolejnego etapu tej gry. Czyli do dotykania konia różnymi rzeczami. Np. liną, bacikiem, plastikową torebką. Linę można zarzucać na konia i głaskać go ni (np. tak jak ogon jego znajomego z pastwiska).W drugim etapie obowiązuje taka sama zasada, nic na siłę! Lepiej oddalać i zbliżać, powoli i cierpliwie. Z czasem możemy nawet machać lina nad swoją głową i chodzić wokół konia.


W tej grze jak i we wszystkich pozostałych bardzo ważne jest opuszczanie i podnoszenie energii. Kiedy wymagamy czegoś od konia podnosimy energię. A kiedy prosimy, żeby stał w miejscu opuszczamy energię.


Znalazłam filmik, w którym dziewczyna bawi się z swoim koniem w tą zabawę, w opisie napisała, że notorycznie bawiła się z koniem w tą grę, wcześniej klaczka pod siodłem była bardzo energiczna i płochliwa. Często zamiast jazdy było małe rodeo. Odkąd zaczęła join-up i 7 games koń nie do poznania ;)  zobaczcie!
~Aria