poniedziałek, 16 czerwca 2014

Maści koni!

*dla początkujących

Maści podstawowe:

Gniada - czarna grzywa i ogon, brązowa sierść.















Siwa - cały biały lub szarawy koń.

















Kasztanowata - cały koń jasno brązowy lub brązowo-rdzawy.















Kara - cały koń czarny.


















Umaszczenia jednolite:


  • maść kasztanowata (cisawa): żółtaworuda lub rudobrązowa sierść, grzywa i ogon w tym samym odcieniu lub jaśniejsze, kończyn bez czarnego podpalania. Występują odmiany na kończynach i głowie.
  • maść ciemnokasztanowata: często występuje u koni ras amerykańskich, koń ma ciemnobrązową sierść wraz z grzywą i ogonem, które mogą być nieco ciemniejszego odcienia
  • maść gniada: sierść brązowa od jasnej do brunatnej i prawie czarnej, grzywa, ogon i dolne odcinki kończyn – czarne.
  • maść skarogniada: sierść ciemna, prawie czarna. Mieszanka włosów czarnych i brązowych. Może występować jaśniejsze "podpalanie". Grzywa, ogon i dolne partie kończyn czarne
  • maść izabelowata: barwa sierści żółtawa z jasnymi kończynami. Grzywa i ogon jaśniejsze, możliwe białe odmiany.
  • maść bułana: żółtawa lub popielatobura sierść z czarnymi kończynami. W ogonie i grzywie włosy czarne zmieszane z maścistymi.
  • maść kara: całkowicie czarna.
  • maść siwa: występuje tylko wtedy, gdy jedno z rodziców było tej maści. Po urodzeniu koń ma którąś z maści podstawowych i z wiekiem siwieje. Do czasu pełnego osiwienia, sierść składa się z włosów białych i maścistych. To czy koń będzie siwy, da się sprawdzić u źrebaka – ma wtedy białe włoski na powiekach. Występuje też odmiana siwa jabłkowita: koń jest szarawy, a na a całym jego ciele występują jasne plamki.
  • maść biała (zwana również "albino"): konie urodzone jako białe mają jasnobrązowe lub jasnoniebieskie oczy, różową niepigmentowaną skórę i jasne kopyta. Natomiast czerwone oczy, jak u prawdziwych albinosów, nie występują.
  • maść palomino: nazwa pochodzi od amerykańskiej rasy/typu koni palomino, w Polsce określana jako izabelowata. Barwa sierści, ogona i grzywy jest równego koloru, mleczno-waniliowego, kremowego. Mogą występować odmiany, choć jest to dość rzadkie.
  • maść myszata: sierść jednolicie szara, a grzywę i ogon czarne (maść występuje stosunkowo rzadko)

Maści złożone:

  • maść srokata (zwana także pstrokatą, łaciatą, krasą): obok plam maści jednolitej na skórze pigmentowanej, występują białe plamy położone na skórze niepigmentowanej. Plamy te są najczęściej duże o nieregularnym kształcie, obejmujące również grzywę, ogon oraz kopyta. Występują od urodzenia. W zależności od maści jednolitej, tworzy się określenia maści karosrokatejgniadosrokatejbułanosrokatej[2].
Typy umaszczenia srokatego:
  • tobiano: biały koń z kolorowymi plamami na ciele, zaczynającymi się od głowy przez klatkę piersiową, łopatki po zad, często obejmują również kłodę. Nogi białe. Jest to najczęstsza odmiana.
  • overo jest przeciwieństwem tobiano. Białe plamki maja nieregularny kształt i postrzępione brzegi. Zaczynają się na bokach i brzuchu konia rozchodząc się przez kark, kłodę i zad.
  • tovero: połączenie dwóch pozostałych typów, lecz żeby je stwierdzić rodzice takiego konia muszą mieć dokumenty.
  • maść tarantowata: na całkowicie lub częściowo białej sierści występują nieregularnie rozmieszczone niewielkie, ciemne plamy.


~Tris

niedziela, 15 czerwca 2014

Zmiana nogi w galopie - co i jak!

 Kto zechce nauczyć swego konia zmiany nogi w galopie, powinien przypomnieć sobie parę zagadnień teoretycznych.
1. Galop jest chodem trzytaktowym. Galopujący koń wybija rytm, znany wszystkim choćby z bajek o koniku, który galopował: pa-ta-taj.
2. Kolejność stawiania nóg w galopie, np. z lewej nogi jest następująca: pa - rozpoczyna prawa tylna, ta - robi lewa tylna z prawą przednią, taj - kończy lewa przednia, . po taj koń "leci" w powietrzu, by następne fule rozpocząć znów prawą tylną itd.
3. Sygnał do rozpoczęcia galopu z lewej nogi składa się z następujących oddziaływań:
a) półparada - oznacza "uważaj, skup się!"
b) mocniejszy nacisk lewej kości siedzeniowej i równoczesne ustawienie konia w lewo (widać pół lewego oka) - "będzie ruch w lewo"
c) lewa łydka na popręgu sygnał mocny, prawa o dłoń za popręgiem przyłożona - "ruszaj galopem rozpoczynając od prawej tylnej".
4. Pomiędzy taj a kolejnym pa musi być faza lotu, czyli wszystkie cztery kończyny są w powietrzu. Jeżeli nie ma wyraźnej fazy lotu, a galop zamiast wyraźnego pa-ta-taj, pa-ta-taj, brzmi rozmazany na pa-ta-ta-taj-pa-ta-ta-taj, mówi się, że koń galopuje na cztery takty. Tak galopujący koń nie będzie w stanie wykonać lotnej zmiany nogi, ponieważ zmienić kolejność stawiania nóg może tylko w fazie lotu, czyli pomiędzy taj a kolejnym pa.
      POsumowując: koń, którego chcemy nauczyć lotnej zmiany nogi, powinien bezbłędnie reagować na sygnat do zagalopowania z kłusa, ze stępa, ze "stój" i z cofania. Powinien być przepuszczalny - czyli płynnie reagować na przejścia chodów w dół, czyli: galop - kłus, galop - stęp, galop - zatrzymanie, i w górę, czyli: zatrzymanie - galop, stęp - galop, kłus - galop. Powinien opanować bezbłędnie zwykłą zmianę nogi, czyli: galop - stęp - galop.

 Błędy najczęściej popełniane przez jeźdźców.      Pospolitym błędem jest usiłowanie wymuszenia na koniu zmiany nogi poprzez gwałtowną zmianę kierunku jazdy lub równoczesne gwałtowne przemieszczenie własnego tułowia w kierunku nogi, z której ma koń galopować. Wszelkie tego typu miotania się na koniu prowadzą do tego, że koń ratując zachwianą równowagę, przerzuca tylko przód tyłem galopując jak poprzednio. Nazywa się to krzyżowaniem i z lotną zmianą nogi nie ma nic wspólnego, a właściwie bardzo szkodzi w prawidłowym jej wykonaniu. Koń musi zmianę nogi w galopie rozpocząć od tylnej nogi, czyli od pierwszego taktu galopu. Będzie to robił, jeżeli sygnał do zmiany nogi dotrze do niego we właściwym momencie, czyli podczas trzeciego taktu galopu. Podczas nauki proces kojarzenia sygnałów jeźdźca będzie trwał w czasie; należy przy tym pomagać koniowi w zrozumieniu wymagań jeźdźca przez stwarzanie mu ułatwień takich, jak zmiana kierunku jazdy, dochodzenie do ściany, która sugeruje kierunek jazdy, przejście do stępa, wyraźne zróżnicowanie ułożenia łydek itp. Wszelkie gwałtowne ruchy tułowia, nadmierne użycie wodzy, pomagają pozornie, lecz nie prowadzą do celu.
     Jak w czasie całego procesu szkolenia konia, ważny jest spokój, a także zrozumiałe dla konia wymagania, cierpliwość w oczekiwaniu na efekt i zadowalanie się nawet małymi postępami, a wtedy duże przyjdą same.

Mam nadzieję, że pomogłam.
~Tris

Ej!

O czym jeszcze możemy napisać? Jeśli macie jakieś sugestie to piszcie.
I od czwartku do niedzieli nas nie ma więc nie będziemy mogły dodawać postów. Sorka ;(
~ Aria & Tris

Książki o koniach!!!

Osobiście kocham czytać więc polecam książki o koniach:
- "Cykl Jinny z Finmory" Patricia Leith
- Seria "Klara"  Pia Hagmar
Oraz poradniki:
- "Konie" org. tytuł to "Handbuch Pferde"
- Poradnik jeździecki "Mój koń" Kate Needham
- "ABC jeździectwa" J.M.Kotowski i E.Kaszuba-Werpechowska
Oraz wszystkie książki Montiego Robertsa.
~Tris

Koniki z naszej stajni ;)

Postanowiłam przedstawić nam wszystkie koniki z naszej stajni. Oczywiście niektóre zostały już sprzedanbe ale jeśli tylko mam ich zdjęcia to je pokaże.
Od przodu : Kapek, Magnet, Kometa i Czako. 2 pierwsze sprzedane

Warna - mój ulubiony koń, 12 lat, w ciąży

Słitas i Czipikao - sprzedane

Missy i Magnet. Missy to jego matka, sprzedani.

Kapek, sprzedany.



Kometa - 8 lat, prywatna ale pod szkólkę. Kiedys ją uwelbiałam i ona bardzo sie do mnie przywiązała ale teraz wolę Warnę i jestem jedyną osobą, której Kometa się słucha, którą lubi i do, której ma zaufanie. Myślę, że bardzo ją zraniłam...

Nesti -  córka Niagary, sprzedana

Magnet - miłość Arii, sprzedany

Bunia - kucyk, który ma niezły charakterek. Ma duże zaufanie do mnie i do Arii.

Magnet

Nikozja i głowa Niagary, Nikozja to jej corka



Niagara-ulubiony koń Arii, 15 lat, 165 cm. wzrostu.

Czako - miał być oddany na reź ale pani go odkupiła, trafił na reź ponieważ kiedy był mały wsadził nogę w drut kolczasty i niby nie dało się go wyleczyc. Teraz jest najszybszym koniem koniem w stajni i świetnie skacze. 178 cm, 11 lat.

~Tris

sobota, 14 czerwca 2014

Zmiana nogi w kłusie - co to i jak to zrobić?

Zmiana nogi w kłusie:
Zmiana nogi w kłusie polega na tym jeśli koń cofa zewnętrzną nogę do tyłu musisz usiąść w siodle przy anglezowaniu. Jeśli jedziesz na złą nogę i chcesz ją zmienić musisz usiąść na dwa lub cztery takty w siodle(można powiedzieć tak jakby dwa wybicia). Wtedy koniu jest wygodniej, bo obciążasz go w odpowiednim momencie :)
Za niedługo dodam jeszcze zmianę nogi w galopie, ale teraz nie mam czasu :) 
A tutaj zdj moje i Czakusia (jakby co ja na nim wiszę, ale ucięłam dół)  :) ~Aria


wtorek, 10 czerwca 2014

Jak osiodłać konia? :)

Zacznijmy od tranzelki :
Z góry uprzedzam, że w stajniach różnie zaczyna się siodłać konia, u nas akurat zaczyna się od tranzelki.
 Wodze (i wytok, jeśli jest) zakładamy na szyję konia. Wędzidło kładziemy na lewej otwartej dłoni i gilgoczemy konia w kącikach warg, gdzie nie ma zębów, żeby wsunąć mu wędziło (główną część tranzelki  trzymamy w prawe ręce, którą trzymamy na kości nosowej konia.)
Kiedy wędzidło jest już na miejscu,  nagłówek   przesuwamy za uszy. 
 Wyciągamy grzywkę, jeżeli przytrzasnęła się przez naczółek.
Delikatnie zapinamy pasek nachrapnikowy (nie zawsze jest). Powinien być zapięty tak,żeby można było wsunąć tam dwa palce. Potem wyrównujemy go, aby nie był krzywy. Następnie zapinamy pasek podgardlany, tak, alby zmieściła się tam zwinięta pięść.

Siodło :
Do siodłania stajemy po lewej stronie konia. Najpierw kładziemy czaprak, dość wysoko,  aż na końcu się grzebienia grzywy, żeby troszkę jej dotykał potem trochę przesuwamy go do tyłu, aby wyrównać sierść pod nim. Teraz czas na siodło, kiedy już je położymy sprawdzamy dłonią, czy sierść dobrze jest ułożona. Jedna ręką lekko podnosimy siodło, a drugą przejeżdżamy od kłębu do zakończenia siodła tzn. z włosem i kładziemy siodło, które nie może leżeć za blisko grzywy, aby nie obciążało kłębu jak i także nie może być za daleko, aby nie obijało nerek. Jeżeli popręg jest przypięty do siodła to go powoli opuszczamy. Najpierw przypinamy go z prawej strony na ostatnią dziurkę od dołu, przechodzimy przed koniem i schylając się nieco, łapiemy popręg pod brzuchem i podpinamy delikatnie z lewej strony. Karygodnym błędem jest podpinanie całkowite popręgu, czyli podpięcie od razu. Powoduje to nie miłe uczucie dla konia i powoduje, iż po niedługim czasie koń się nadyma, to znaczy nabiera powietrza podczas siodłania i kiedy myślimy, że dobrze podpieliśmy nagle okazuje się, że jest za luźno. Wchodząc na ujeżdżalnię podpinamy popręg tak aby nie było za luźno.

Dodatkowo :
Dodatkowo można założyć koniu ochraniacze, owijki, nauszniki i inne dekoracyjne dodatki :)
Mam nadzieje, że pomogłam! ~Aria